4 jeźdźcy apokalipsy, czyli co zabija związek?

Biblijni 4 jeźdźcy zwiastowali rychły koniec świata. Czym są więc 4 jeźdźcy w związkach? To metafora przedstawiona przez wybitnego terapeutę par, doktora Johna Gottmana dotycząca stylów komunikacji między partnerami. Wyróżnił je na podstawie wieloletnich obserwacji par, dyskutujących na rozmaite tematy. Style te pozwalają przewidzieć z 90% prawdopodobieństwem rozstanie, jeśli nie ulegną zmianie. Relacyjni jeźdźcy to krytycyzm, defensywność, pogarda i obojętność. Czym się charakteryzuje każdy z nich? 

Krytycyzm – jest to wymierzony w partnera atak, bardzo często rozpoczynający się od słów „bo Ty zawsze” albo „bo Ty nigdy”. Odnosi się do niego, jako osoby, a nie do konkretnego zachowania, które wzbudziło negatywne emocje. W krytykowanym budzi to opór przed zmianą zachowania – skoro i tak uważasz, że jestem taki/taka i taki, to po co mam próbować zrobić coś inaczej? Czuje się ona również zraniona i odrzucona. Bycie ciągle krytykowanym może nakręcać spiralę krytycyzmu, co tylko toruje drogę kolejnym jeźdźcom.

  • Nigdy nie wynosisz śmieci, kiedy Cię o to poproszę. Jesteś leniem i fleją!
  • Zawsze zachowujesz się jak błazen przy moich przyjaciołach i robisz z siebie pośmiewisko!
  • Znowu wypiłaś cały sok i nie kupiłaś nowego, zawsze myślisz tylko o sobie!

Pogarda – celowe ranienie partnera poprzez sarkazm, cynizm, bagatelizowanie problemów, wyzwiska, wyśmiewanie – cały repertuar zachowań charakterystycznych dla pasywnej agresji. Jest najsilniejszym zwiastunem rozpadu związku, dlatego, jeśli zauważymy taki element pojawiający się w komunikacji z parterem, należy jak najszybciej go wyeliminować i zastąpić bardziej konstruktywnym sposobem przekazywania swoich emocji.

  • Jak możesz być zmęczona siedząc cały dzień z dziećmi w domu? Może chciałabyś, żebym zatrudnił gosposię i nianię, żebyś miała czas na drzemkę? Jesteś próżną i leniwą idiotką!

Defensywność – przyjmowanie postawy obronnej lub wchodzenie w rolę ofiary. Kiedy partner czuje się atakowany, przybiera postawę obronności, szuka wymówek, odrzuca odpowiedzialność i kłamie aby atakujący dał mu spokój. Powoduje to u drugiego partnera poczucie bycia oszukiwanym i traktowanym niepoważnie.

  • Czy zadzwoniłeś do restauracji, żeby zarezerwować stolik, jak obiecałeś?
    Doskonale wiesz, jak zajęty jestem w poniedziałki, niby kiedy miałem to zrobić? Do tego wyskoczyło mi ważne spotkanie, dlatego sama nie zadzwoniłaś? Też masz telefon, chyba wiesz, jak zajętym człowiekiem jestem!

Obojętność – blokowanie kontaktu z partnerem poprzez wycofanie się, unikanie interakcji, odrzucanie go. Może przybrać różne formy: uporczywego milczenia („ciche dni”), unikania przebywania w jednym pomieszczeniu, zajmowania się czymś innym, nie utrzymywania kontaktu wzrokowego, odpowiadania półsłówkami. Wiąże się z ucieczką przed problemem i negatywnymi emocjami, jakie budzi. Styl ten w obydwu stronach wyzwala frustrację, bezradność, wściekłość i wcale nie pomaga w zażegnaniu konfliktu – często jeszcze bardziej go zaognia. Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, jak się powszechnie uważa, a właśnie obojętność – to ona rozsadza związek od środka i odbiera nadzieję na to, że jeszcze kiedykolwiek będzie między partnerami dobrze.

Podstawą do poradzenia sobie z relacyjnymi jeźdźcami Apokalipsy jest umiejętność ich zidentyfikowania w codziennej komunikacji z partnerem i uświadomienia sobie krzywdy, jaką wyrządzają obydwu stronom. Kolejnym krokiem jest zastąpienie ich bardziej przystosowawczymi sposobami wyrażania emocji, o czym już za niedługo w kolejnym wpisie.

Photo credit: <a href=”http://foter.com/re/9eef57″>Foter.com</a>

Leave a Reply

%d bloggers like this: