Hymen – „anatomii cenny diament*”?

Dziewictwo odgrywa nadal bardzo ważną rolę w obyczajowości wielu krajów. W jednym z ostatnich wpisów pisałam o gadżecie do „rekonstrukcji” błony dziewiczej, coraz popularniejszym gadżecie w Chinach. Dzisiaj chciałabym się skupić na kulturowym i historycznym postrzeganiu hymenu oraz dziewictwa.

Błona dziewicza, inaczej hymen, jest fałdem błony śluzowej zlokalizowanym u wejścia pochwy. Najczęściej ma kształt pierścieniowaty, a na jej środku znajduje się rozciągliwy otwór. Zazwyczaj jej przerwaniu towarzyszy krótkotrwały ból oraz delikatne krwawienie. Obraz kobiety zwijającej się z bólu w zakrwawionej pościeli po defloracji jest zatem, delikatnie mówiąc, mocno przerysowany. Oczywiście, może zdarzyć się, że kobieta ma wyjątkowo gruby hymen i próba penetracji będzie powodować ból i duży dyskomfort. W takiej sytuacji błona może zostać delikatnie nacięta przy znieczuleniu miejscowym przez ginekologa. Hymen występuje również u samic m.in. szympansów, słoni i lam.

Na przestrzeni wieków zmianom uległa obyczajowość i tym samym poglądy na temat dziewictwa. We wczesnym średniowieczu kobiety nie brały ślubu jako dziewice – od kiedy mogły, zażywały nocą rozkoszy ciała w objęciach chłopców, rankiem powracając do rodziców. Dziewictwo żony napawało mężów obrzydzeniem i pogardą, że nikt wcześniej nie był zainteresowany ich wdziękami. Do tego rodziło strach, że świeżo poślubionej kobiecie może coś dolegać. Młode kobiety mogły zatem cieszyć się niczym nieskrępowaną wolnością, jednak po włożeniu na palec ślubnej obrączki, stawały się wiernymi i oddanymi żonami.

Do diametralnej zmiany w traktowaniu dziewiczości przyczyniło się umocnienie się chrześcijaństwa w Polsce – od młodych kobiet zaczęto wymagać zachowania kwiatu dziewictwa do ślubu. Przez kilka wieków dziewczęta poddawane były rozmaitym „próbom” mającym na celu sprawdzenie ich niewinności:

  • Oceniano wejście do pochwy – u dziewic powinno być węższe i ciaśniejsze
  • Kolor warg sromowych powinien być różowy, podczas gdy u kobiet pozbawionych dziewictwa miały one zabarwienie ciemnoczerwone, brunatne lub sine
  • Włosy łonowe dziewic miały być proste, natomiast u kobiet współżyjących kręcone w wyniku tarcia podczas stosunków
  • Głos dziewicy był czysty, dźwięczny, nie zaś niski i chrapliwy
  • Zapach potu u kobiet po utracie dziewictwa miał być bardziej intensywny
  • Po defloracji miał zwiększać się obwód szyi – dziewczętom zakładano bardzo ciasne łańcuszki, których przerwanie oznaczało utratę cnoty
  • Dziewice były bardziej wrażliwe na łaskotki
  • Dziewicy przywiązanej do drzewa na pustkowiu nie groziło niebezpieczeństwo ze strony dzikich zwierząt
  • Za dowód zachowanej dziewiczości uznawano również linia na lewej dłoni u nasady małego palca

Jakkolwiek śmieszne nie wydawałby się teraz te „testy”, wierzono im bezkrytycznie, wyciągając surowe konsekwencje wobec kobiety oraz sprawcy defloracji. Wachlarz kar był dość szeroki – od publicznego potępienie i upokorzenia, poprzez wygnanie, aż po śmierć, nie wspominając o tym, że pozbawiona dziewictwa (lub o to pomówiona) dziewczyna traciła szansę na dobre zamążpójście.

Kobiety, które „zbłądziły” starały się ukryć ten fakt m.in. poprzez umieszczanie w pochwie rybich pęcherzy lub gąbek nasączonych krwią i spazmatyczne, wywołane rzekomym bólem krzyki podczas nocy poślubnej. Uczucie „ciasności” wejścia do pochwy uzyskiwały poprzez przecieranie okolic intymnych naparami z ziół (np. lubczyku). Dodatkowo, noc poślubną starano się planować na początku menstruacji.

Na przestrzeni wieków zastanawiano się również nad funkcję anatomiczną, jaką pełni błona dziewicza. Wśród powstałych hipotez wymienić można: hymen jako dowód zachowania dziewictwa, jako zabezpieczenie przed chorobami i infekcjami, jako twór służący do ciemiężenia kobiet, jako ochronę przed demonami i złem.

Obecnie zjawiskiem niepokojąco rosnącym na popularności jest wystawianie dziewictwa na aukcjach internetowych – za możliwość defloracji niektórzy mężczyźni są w stanie zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy euro. Młode dziewczyny (często poniżej 15 roku życia) szukając „zadbanego dżentelmena dbającego o higienę” nie zawsze zdają sobie sprawę z zagrożeń, jakie to za sobą niesie. Konsekwencją takiego spotkania, poza gwałtem, przemocą, chorobami przenoszonymi drogą płciową może być również trauma, a złe wspomnienia z „pierwszego razu” mogą przyczynić się do zaburzeń seksualnych. Zatem zabawa w sprzedawanie dziewictwa może się odcisnąć piętnem na życiu i psychice dziewczyny.

Wspomnieć warto, że nie zawsze przerwanie błony dziewiczej jest równoznaczne z utratą dziewictwa – do uszkodzenia hymenu może dojść podczas uprawiania sportu (np. jazdy rowerem), stosowaniu tamponów lub masturbacji. Pierwszy stosunek nie zawsze też oznacza przerwanie błony dziewiczej – może ona być na tyle elastyczna, że nie ulegnie uszkodzeniu podczas penetracji. W większości przypadków defloracja nie wiąże się z dużą ilością krwi i ogromnym bólem, czym zwykło się kiedyś straszyć dziewczęta.

 

*Tadeusz Boy-Żeleński, „Naszym hymenografom”
Kinga Filipek, Marek Marcyniak, Zarys historii problematyki dziewictwa w Polsce (X–XXI w.)

 

1 Comment

  1. Morinna

    Kwiecień 18, 2018 at 8:24 am

    Łaskotkowy test dziewictwa się u mnie by sprawdził xD stałam się mniej wrażliwa na łaskotki z wiekiem i tym samym coraz dokładniejszym “rozdziewiczaniem”

Leave a Reply

%d bloggers like this: