Recenzja: Emocjonalne Pułapki Przeszłości

Jak pewnie widzieliście na Instagramie, miałam ostatnio okazję zapoznać się z książką Emocjonalne Pułapki Przeszłości wydaną przez GWP. Jest ona oparta na terapii schematów, która zakłada, że nasze emocje i zachowania wynikają z mających swój początek w dzieciństwie i adolescencji doświadczeń.

Terapia schematów jest stosunkowo młodym nurtem wywodzącym się i czerpiącym z psychoterapii poznawczo-behawioralnej oraz łączącym w sobie koncepcje innych nurtów: psychodynamicznego, Gestalt, humanistycznego. Jak ona działa? Pierwszym krokiem jest zrozumienie swoich przykrych odczuć oraz znalezienie ich źródła w historii życia. Następnie bada się aktualne negatywne konsekwencje tych emocji oraz przeżyć z dzieciństwa. Drugim krokiem jest zmiana uczuć oraz nie przystosowawczych zachowań – dzięki temu zyskuje się lepszą jakość życia i jest się w stanie bardziej adekwatnie zaspokajać swoje potrzeby.

Bardzo sceptycznie podchodzę do określeń „ta książka zmieni Twoje życie” (zwłaszcza, że w ten sposób często są reklamowane książki kucharskie, biografie celebrytów i niskich lotów poradniki rozwoju osobistego) – no bo w jaki sposób miałoby to zadziałać? Jak życie może się zmienić po przeczytaniu kilkudziesięciu/kilkuset stron jakiejś książki? A no nie może – ale są książki, dzięki którym zdobywamy wiedzę, jak my możemy to życie zmienić. I Emocjonalne Pułapki Przeszłości są jedną z takich książek.

Chociaż moimi pacjentami są głównie dzieci i młodzież, Emocjonalne Pułapki Przeszłości okazały się wartościowym narzędziem. Polecam je rodzicom, którzy z różnych względów nie mogą lub nie są gotowi na podjęcie psychoterapii, a chcieliby lepiej siebie samych zrozumieć – pamiętajmy, że problemy rodziców bardzo przekładają się na trudności dzieci (o tym więcej pisałam w recenzji Odwróconej Relacji – klik!).

Warto zapoznać się z tą książką jeśli rozważa się skorzystanie z pomocy psychoterapeuty pracującego w tym nurcie (lub psychoterapeuty w ogóle) żeby zobaczyć „z czym to się je”. Książka na pewno pozwala nam lepiej zrozumieć, co nami kieruje w pewnych sytuacjach lub dlaczego tak często mimowolnie znajdujemy się w tych samych kłopotach. Pozwala też odkryć leżące u podłoża niektórych trudności sytuacje z przeszłości, które bez odpowiednich ćwiczeń nie znalazłyby się w obszarze zwerbalizowanym, czyli, krótko mówiąc, nie wypłynęłyby ponownie na światło dzienne.

Pamiętajmy jednak, że książka, nieważne, jak dobra, nigdy nie zastąpi psychoterapii i prawdziwego kontaktu z profesjonalistą zajmującym się zdrowiem psychicznym. Po przeczytaniu Emocjonalnych Pułapek z pewnością „otworzą się pewne klapki” – i to już od czytelnika zależy, czy będzie chciał kontynuować tę pasjonującą podróż do odkrywania autentycznego siebie.

Leave a Reply

%d bloggers like this: