Wielokrotna defloracja – o sztucznej błonie dziewiczej

Rekonstrukcja błony dziewiczej jest aktualnie jednym z najpopularniejszych zabiegów chirurgicznych w Chinach. Furorę robi tam też „sztuczny hymen” pozwalający przeżyć cud defloracji dowolną liczbę razy.

Czym jest sztuczna błona dziewicza? Jest to mały implant, który po włożeniu do pochwy zwiększa swoją objętość i ściśle ją wyścieła. Co więcej, podczas penetracji zaczyna „krwawić” – co prawda niezbyt obficie, ale wystarczająco, aby przekonać partnera o właśnie utraconym dziewictwie.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, nowy „hymen” przychodzi w dyskretnej paczuszce (oznaczonej jako „zestaw do makijażu” albo „magazyny”), w żaden sposób niezdradzającej swojej zawartości, która może być dostarczona do niemal każdego zakątka świata. Koszt odzyskanego dziewictwa wynosi niecałe 30 dolarów. Producent kusi również bezbolesnością, bezinwazyjnością, brakiem skutków ubocznych oraz stuprocentową wiarygodnością.

Na stronie producenta znajdziemy również szczegółową instrukcję dotyczącą zainstalowania oraz używania sztucznego hymenu. Ważne jest zachowanie zasad higieny i dokładne umycie rąk przed wprowadzeniem produktu do pochwy. Powinno się go zaaplikować nie więcej niż 15-20 minut przed stosunkiem – dłuższy czas może sprawić, że straci swoją funkcję i rozpuści się. Po stosunku należy dokładnie oczyścić okolice intymne z pozostałych resztek sztucznej krwi.

Dlaczego kobiety w ogóle decydują się na użycie sztucznej błony dziewiczej? Chyba najważniejszym powodem jest strach przed konsekwencjami jakie pociągnie za sobą odkrycie partnera, że kobieta nie jest już dziewicą. W niektórych rejonach świata czy społecznościach utrata dziewictwa przed ślubem traktowana jest jako plama na honorze całej rodziny. Innym powodem, dla którego kobieta chce udawać dziewicę może być chęć uniknięcia dociekań partnera, jacy byli poprzedni kochankowie i porównań z nimi. Zastosowanie takiego gadżetu może również pogrzać atmosferę w sypialni (np. podczas przebieranek i role-playów).

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy sztuczna błona dziewicza jest przydatnym gadżetem. Na pewno w jakimś stopniu jest znakiem naszych czasów. Jednak czy budowanie związku na kłamstwie i trwanie w tej nieprawdzie dotyczącej przeszłości seksualnej jest lepszym rozwiązaniem niż szczera rozmowa?

Leave a Reply

%d bloggers like this: